5 sty 2013

798



Robotnicy idący do fabryk i artyści podążający do swoich galerii, mijają się tu codziennie. Jedni na drugich patrzą jak na przybyszów z kosmosu. Pekińska dzielnica 798 przyciąga artystów, turystów i wielkie pieniądze. 

W ostatnich latach miejsce rozwinęło się w dzielnicę najlepszych chińskich galerii, atelier, księgarnii, pracowni architektonicznych i designu, kawiarnii. Tu inaczej patrzy się na cenzurę. Bracia Gao ostentacyjnie pokazują swoje zbiory naśmiewające się z przewodniczącego Mao z wielkimi piersiami, obleśnym uśmiechem i wielkim kulfonem. Najprzedziwniejsze twory sztuki współczesnej sąsiadują z pozostałymi jeszcze gdzieniegdzie hasłami przewodniczącego Mao z rewolucji kulturalnej. 798 przeszła gwałtowną rewolucję. Inną niż ta, o której marzył szalony komunistyczny przywódca. Dziś fabryki zbudowane przez enerdowskich towarzyszy w latach 50. to artystyczne serce Chin. Przyciągają twórców i galerzystów całego świata.
























18 gru 2012

Istiklal Cadesi

Ulica Niepodległości, trzykilometrowe serce Beyoglu. Kiedyś dzielnicy szemranych interesów, podejrzanych rozrywek, dziwek, złodziei i przestępców. Nikt rozsądny nie zapuszczał się w te okolice. Dziś to europejskie serce miasta. Przelewa się tu codziennie 3 mln ludzi. Tych, którzy nie mają ochoty na spacer, czeka wyjątkowy tramwaj. To jedna z najkrótszych linii tramwajowych na świecie. Zaledwie jedna ulica. Albo i aż. A z okna tramwaju naprawdę dużo widać.